Poranek zaczyna się od danych. System analizuje informacje z nocy: sen, tętno, temperaturę ciała, poziom regeneracji. Na tej podstawie podpowiada, czy tego dnia lepiej zrobić intensywny trening, czy raczej postawić na odpoczynek. Jeszcze niedawno podobne scenariusze pojawiały się głównie w powieściach science fiction. Dziś technologie analizujące dane o naszym zdrowiu zaczynają powoli wchodzić do codziennego życia. Coraz częściej mówi się o nich jako o technologiach długowieczności.
Czym są technologie długowieczności
Technologie długowieczności to rozwiązania, które mają wspierać nie tylko samo wydłużanie życia, ale przede wszystkim wydłużanie życia w zdrowiu. Obejmują zarówno zaawansowane technologie medyczne, jak i powszechnie dostępne narzędzia do monitorowania organizmu, analizy danych zdrowotnych czy wspierania profilaktyki.
Jedną z najważniejszych zmian we współczesnej medycynie jest stopniowe przechodzenie od modelu opartego głównie na leczeniu chorób do podejścia skoncentrowanego na profilaktyce. Coraz większą rolę odgrywa analiza danych dotyczących snu, aktywności fizycznej czy parametrów metabolicznych. Dzięki nowym technologiom część z tych informacji może być monitorowana niemal w czasie rzeczywistym. Właśnie ten kierunek zmian dostrzega lek. Ligia Kornowska – liderka Koalicji AI w zdrowiu i speakerka Elevate:
„Często mówi się, że dzisiejsza ochrona zdrowia to zarządzanie chorobą, a nie zarządzanie zdrowiem. Jako lekarz widzę, że w wielu przypadkach mamy świadomość, iż pacjent, który jeszcze nie jest chory, jest na prostej drodze do rozwinięcia choroby. Leczenie możemy jednak wdrożyć dopiero wtedy, gdy ta choroba się pojawi albo osiągnie wyższy poziom aktywności. Tymczasem wcześniejsze działania diagnostyczne czy terapeutyczne mogłyby nie tylko spowolnić jej rozwój, ale czasem nawet jej uniknąć.”
Sztuczna inteligencja w diagnostyce i personalizacji terapii
Algorytm, który wykrywa chorobę szybciej niż człowiek? W części obszarów medycyny to już codzienność. Choć wiele osób nadal kojarzy sztuczną inteligencję głównie z chatbotami i automatyzacją pracy biurowej, AI okazuje się wyjątkowo przydatna także w ochronie zdrowia.
Algorytmy sztucznej inteligencji są wykorzystywane m.in. do:
- analizy zdjęć RTG,
- tomografii komputerowej,
- rezonansu magnetycznego.
Rozwiązania takie jak Google Health czy DeepMind są testowane m.in. w obszarze diagnostyki obrazowej i analizy danych medycznych.
Funkcje AI coraz częściej dostępne są także w prostszych narzędziach dostępnych z poziomu smartfona. Pojawiają się aplikacje pozwalające zrobić zdjęcie znamienia skórnego telefonem, a następnie przeanalizować je pod kątem ryzyka zmian nowotworowych czy innych chorób skóry.
Ważną rolę we współczesnej diagnostyce odgrywa również analiza biomarkerów starzenia. Są to wskaźniki pomagające oceniać proces starzenia organizmu na poziomie komórkowym i metabolicznym. Mogą obejmować m.in. dane dotyczące stanu zapalnego czy zmian epigenetycznych. To właśnie w tym obszarze coraz częściej wykorzystuje się sztuczną inteligencję. Algorytmy pomagają analizować ogromne ilości danych biologicznych i wyszukiwać wzorce trudne do wychwycenia standardowymi metodami.
Rozwój AI w medycynie budzi duże emocje, ale eksperci podkreślają, że nowe technologie nie trafiają do gabinetów i laboratoriów tak szybko jak aplikacje czy narzędzia cyfrowe z innych branż. Algorytmy medyczne muszą być dokładnie testowane i sprawdzane pod kątem bezpieczeństwa oraz skuteczności.
Zdaniem Speakerki Elevate
Czy sztuczna inteligencja zastąpi lekarzy?
„Na razie na pewno nie. Sztuczna inteligencja nie jest samodzielnym, świadomym bytem, który potrafi rozwiązywać złożone problemy medyczne w sposób kreatywny i holistyczny. To, co dziś mamy w medycynie, to algorytmy wspierające personel medyczny w wąskich wycinkach procesu diagnostyczno-leczniczego – na przykład w analizie badań obrazowych. Są też rozwiązania, także w Polsce, które pozwalają zrobić zdjęcie znamienia skórnego telefonem, a algorytm podpowiada, czy może to być czerniak czy inna choroba skóry. Takie narzędzia już istnieją. Trzeba jednak pamiętać, że cały proces diagnostyczno-terapeutyczny jest znacznie bardziej złożony niż analiza jednego badania, dlatego dziś sztuczna inteligencja wspiera lekarzy, ale ich nie zastępuje.
Patrząc w przyszłość, warto wziąć pod uwagę, że rozwój algorytmów będzie wymuszał poprawę jakości w ochronie zdrowia. Dzięki nim lekarz może mniej czasu poświęcać na analizę dokumentacji czy danych, a więcej na rozmowę z pacjentem i bardziej całościową ocenę jego zdrowia.”
Technologie monitorowania zdrowia: wearables i urządzenia medyczne
Coraz więcej danych o naszym zdrowiu trafia dziś na nadgarstek, do telefonu albo… na palec. Urządzenia typu wearables przestają być wyłącznie gadżetami fitness i coraz częściej stają się narzędziami do monitorowania organizmu, regeneracji i codziennych nawyków zdrowotnych.
Nowoczesne urządzenia monitorują dziś m.in. tętno, zmienność rytmu serca (HRV), sen, poziom aktywności fizycznej czy stresu. Dla wielu użytkowników stają się sposobem na lepsze zrozumienie własnego organizmu i obserwowanie, jak na zdrowie wpływają sen, dieta czy trening.
Z roku na rok rosną dostępność i możliwości tego typu urządzeń. Apple Watch oferuje dziś m.in. funkcje monitorowania pracy serca czy wykonywania EKG. Z kolei Oura Ring dobrze radzi sobie z analizą snu i regeneracji organizmu, a Garmin rozwija funkcje związane z monitoringiem aktywności fizycznej, stresu i wydolności.
Część nowoczesnych technologii monitorujących zdrowie funkcjonuje już nie tylko jako urządzenia wellness, ale również jako wyroby medyczne. Jednym z najciekawszych kierunków rozwoju są systemy ciągłego monitorowania glukozy (CGM – continuous glucose monitoring). Rozwiązania takie jak Dexcom czy FreeStyle Libre pozwalają śledzić poziom glukozy w czasie rzeczywistym, przesyłają dane na telefon i alarmują o zmianach. Choć są projektowane głównie z myślą o osobach z cukrzycą, dziś coraz częściej korzystają z nich także osoby zainteresowane analizą metabolizmu, dietą czy optymalizacją stylu życia.
Biohacking i cyfrowe narzędzia optymalizacji zdrowia
Biohacking wielu osobom kojarzy się z ekstremalnymi eksperymentami i futurystycznymi wizjami „hakowania” organizmu. W praktyce to przede wszystkim analizowanie danych o własnym zdrowiu i świadome testowanie wprowadzanych zmian. Dziś opiera się na technologii. Użytkownicy korzystają z danych zbieranych przez wearables, aplikacje zdrowotne i systemy monitorujące organizm, analizując wpływ codziennych nawyków na zdrowie i regenerację. To podejście często określa się mianem quantified self.
Jednym z przykładów zaawansowanych narzędzi analitycznych jest WHOOP – niewielka opaska monitorująca m.in.:
- sen,
- HRV,
- poziom regeneracji,
- wysiłek fizyczny.
Na podstawie zebranych danych aplikacja sugeruje użytkownikowi, kiedy organizm jest gotowy na intensywny trening, a kiedy potrzebuje odpoczynku. WHOOP szacuje również wiek biologiczny i healthspan.
Które technologie długowieczności naprawdę działają i jak korzystać z nich rozsądnie?
Rozwój technologii zdrowotnych sprawił, że wokół długowieczności pojawia się coraz więcej obietnic, trendów i „rewolucyjnych” rozwiązań.
Smartwatche, aplikacje analizujące organizm, systemy monitorowania glukozy czy narzędzia wykorzystywane w biohackingu obiecują dziś większą kontrolę nad zdrowiem. Ich największa wartość często polega na czymś bardzo prostym – pomagają zwracać większą uwagę na codzienne nawyki.
Dla wielu osób już samo monitorowanie organizmu staje się impulsem do bardziej świadomego dbania o zdrowie. Technologie mogą pomagać zauważyć, jak organizm reaguje na brak snu, przewlekły stres czy przeciążenie treningowe. Coraz częściej wspierają też profilaktykę i wcześniejsze wychwytywanie sygnałów, które warto skonsultować ze specjalistą.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że dane z aplikacji i urządzeń warto traktować z dystansem. Gorszy wynik snu czy pojedynczy odczyt z aplikacji nie musi od razu oznaczać problemów zdrowotnych. Łatwo też wpaść w pułapkę ciągłego analizowania parametrów organizmu zamiast realnego dbania o zdrowie.
Wnioski
Technologie długowieczności mogą wspierać zdrowie, ale nie zastąpią podstawowych filarów zdrowego starzenia:
- regularnej aktywności fizycznej,
- odpowiedniej ilości snu,
- dobrze zbilansowanej diety,
- profilaktyki medycznej.
Dziś nie ma już jednak wątpliwości, że w przyszłości będą odgrywać coraz większą rolę w personalizacji profilaktyki i lepszym rozumieniu procesów związanych ze starzeniem się organizmu.